Przejdź do głównej zawartości

ESENCJA LATA: morelowe smoothie


Morele mają kolor lata... I smak lata...
Ostanio jemy je codziennie.
W różnych postaciach...
Na przykład morelowego smoothie:))
(ten uśmiech jest bardzo zamierzony: smoothie są pyszne,
a morelowo- brzoskwiniowe, to moje ulubione)




APRICOT SMOOTHIE:

- 7 moreli
-1 brzoskwinia
-1 pomarancza
-1 łyżeczka soku z cytyny
-1 łyżeczka miodu

Morele zmiksować z obraną brzoskwinią, sokiem wyciśniętym z jednej pomarańczy, sokiem cytrynowym i miodem. Wrzucic kostki lodu i od razu podawać - to smoothie dość szybko ciemnieje, szczególnie jeśli nie obieramy moreli ze skórki  (ja zwykle nie obieram)





M.

Komentarze

  1. świetny pomysł :) choć ja jakoś nie mogę się przekonać do jedzenia owoców ze skórkami - zawsze gdzieś mi w głowie kołacze myśl o tym czym je spryskują, nabłyszczają itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przestałam o takich rzeczach myśleć, bo chyba nic bym nie jadła:) Tak na 100% to nie ma w tej chwili "zdrowej" żywności xD

      Usuń
  2. To musi być dobre - muszę koniecznie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie wygląda ...Muszę spróbować, tylko mam uczulenie na miód .Czy cukier zmieni bardzo smak?Pozdrowionka z upalnego Gdańska...Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam wygląda smakowicie, domyślam się, że cudownie smakuje. Muszę spróbować.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny przepis chętnie wypróbuję... póki co zapisuję w moim nowym przepięknym notesie, który od Ciebie otrzymałam ;) Serdecznie dziękuję :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę sie, ze przesyłka dotarła i że Ci sie podoba:))

      Usuń
  6. A ja poszukuję przepisu na dynię najlepiej do mięs i marynowaną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno smakuje jeszcze lepiej niż wygląda.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. morele... przecież ja kocham morele!!! jutro wyruszam w poszukiwaniach moreli!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam:) z pewnością wypróbuję przepisu:) zapraszam do mnie http://homeandmy.blogspot.com/
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj, dzięki za odwiedziny i zaproszenie:)

      Usuń
  10. Uwielbiam morele i uwielbiam brzoskwinie:))
    Oychota .Chetnie wyprobuje to co tak apetycznie wyglada na zdjeciu....co prawda zrobie to bez miodu
    bo na miod mam alergie....:)) pozdrawiam cieplo:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam jakie smakowitości....
    Ja dziś piłam sok ze śliwek, Mama robi powidła i przy okazji mnie się soku dostało ;)
    Muszę koniecznie Twój przepis wypróbować :)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmmmm to wyglada smakowicie:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro dzisiaj było u mnie malinowo, to kto wie, może jutro morelowo ;>
    Dobrej nocy .

    OdpowiedzUsuń
  14. mmmmm, ależ to pysznie wygląda!
    nigdy nie piłam takiego smoothie więc koniecznie muszę spróbować :)
    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. pysznie wygląda i pewnie tak smakuje, uwielbiam morele prosto z drzewa gdy jeszcze są ciepłe od słońca, niestety w tym roku nie urodziły się za nadto pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. witaj kochana!:) ale mi smaczka narobiłaś. czegoś takiego jeszcze nigdy w ustach nie miałam i chyba muszę to zmienić, bo wygląda bardzo apetycznie.
    a teraz do rzeczy!
    przesyłka dotarła cała i zdrowa:)))))))))))
    jestem w niebie. gdy odpakowywałam paczuszkę ręce mi się trzęsły z radości. wszystko dotarło całe i zdrowe i nie spodziewałam się tylu skarbów znaleźć. Patera już znalażła swoje miejsce na stole w kuchni. naczynie do zapiekania też. i dziękuję za gałeczki! już wiem gdzie je zamontuję:) a kartka i notesik ... ach mogłabym dziękować i dziękować. a ściereczki idealnie pasują do mojej kuchni.
    jeszcze raz dziękuję!
    pozdrawiam ciepło
    p.s. jak wrócę pochwalę się tymi prezentami na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie, ze w końcu dotarła przesyłka, a przede wszystkim, ze Ci sie podoba:)))))

      Usuń
  17. Wygląda smakowicie.Nic tylko cieszyć się latem i jego darami.Cudo!:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…