Przejdź do głównej zawartości

Skrzynia Wikingów


A właściwie nie skrzynia, tylko komoda (a nawet komódka:)). Najnowszy sprzęt w letniskowej sypialni moich dzieci. Musiała być mała, żeby zmieściła sie miedzy łóżkami. Długo szukałam jakiejś używanej, ale żadna nie spełniał warunków: nie była dostatecznie mała, ani wystarczająco tania. Kupiłam więc najtańszą komodę świata w IKEA. Nazywa się Rast, jest z surowego drewna, więc można z nią zrobić, co sie chce:)
Na początku postanowiłam ją tylko zaimpregnować olejem (Behandla, też z IKEA), ale efekt mnie nie zadowolił: komoda jest sosnowa i drewno nabrało jeszcze bardziej żółtawego odcienia. Do następnej warstwy wymieszałam więc ten olej z odrobiną zwykłej białej farby akrylowej i EUREKA!!!
 Drewno złapało piękny mleczny odcień, o który właśnie mi chodziło. 
Zrezygnowałam też z drewnianych gałek, które były w komplecie i dołożyłam kolorowe, ceramiczne w morskich kolorach (każda inna, bo w sklepie nie było sześciu jednakowych, ale chyba tak jest fajniej:).
A łodź moi Wikingowie przywieźli z Festiwalu Wikingów w Ribe w Danii






fot. Ikea- "surowy RAST"
   


W następnym poście o pozostałych zmianach w sypialni dzieci

Pozdrawiam wszystkich serdecznie
M.

Komentarze

  1. To się nazywa pomysłowość!!!! ps.dzięki za odwiedzinki i udział w moim Candy! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na komodę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie Ci wyszła ta komódka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. genialne te gałki :)
    szkoda ze w naszym indianie taka kiepska oferta nie dośćże ładnych chust do tańca nie ma to gaek tym bardziej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj! bałam się dzisiaj Twojego komentarza xD
      Że na mnie nawrzucasz za te kombinacje z malowaniem drewna:)) Ale nic nie mówisz, znaczy, że tak bardzo nie nagrzeszyłam;)

      Usuń
  6. gałki zmieniły tak wiele ! niezły efekt

    OdpowiedzUsuń
  7. Proste a tak dobrze wygląda. Bardzo mi się podoba teraz ta komoda.
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ileż fajnych rzeczy potrafią Twoje zdolne rączki ;)
    Bardzo ładnie wyszła piracka komoda :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietnie zrobilas komodke, a galeczki po prostu urzekajace:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! gałeczki kupuję namiętnie już od jakiegoś czasu. Rzadko się zdarza wybrać jakiś komplet- w zasadzie każda jest inna:))

      Usuń
  10. Świetna ta komódka, też miałam kupić nawet dwie :P, ale uznałam, że poczekam aż Junior podrośnie i zobaczę co trzeba a czego nie.

    Te komódki są takie tanie, że grzech nie przerobić haha

    Gałeczki jeszcze pozamieniałabym miejscami, aby był całkowity misz masz :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajnego klimatu nadały jej gałeczki!

    OdpowiedzUsuń
  12. ale świetna!:))))
    cudowne te gałki są! nadają jej niepowtarzalny klimat:) podoba mi się to, że zastosowałaś różne gałki. jest ciekawiej:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt super! I te gałki :-) masz w domu więcej mebli z Ikea? Jeśli tak to jak się sprawdzają? Właśnie zastanawiam się na poważniejszymi zakupami w tym sklepie... Warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka i różnie z tymi meblami bywa: są takie świetnej jakości, a są tez "jednorazowowki";)

      Usuń
  14. super gałeczki:) a komoda wyszła rzeczywiście rewelacyjnie. Lubię Ikea właśnie za to, że mnóstwo rzeczy można zrobić po swojemu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. No super! Ja też przemalowałam Ikeowską komodę gdy moja córeczka miała się urodzić :) Służy nam do dziś :)A jak się znudzi przemaluję jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No komoda super, ale zastanawia mnie dlaczego stoi w sypialni miedzy łóżkami? hehehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to malutka komódka 60 x70 i w letniskowej sypialni trójki dzieci służy za szafke nocna, komode itp. Tam jest bardzo mało miejsca i oprócz łóżek zmiescila sie jeszcze tylko szafa i ta właśnie komodka.:)

      Usuń
    2. uffff ulżyło mi, ze to w sypialni dzieci, bo juz myślałam ze w małżeńskiej :-))

      Usuń
  17. Szafeczka wyszła super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie Ci to wyszło. Ja przemalowałam tę komodę na biało, a uchwyty na różowo i wygląda bosko. Stoi w pokoiku córeczki, a kolejna czeka na zmianę wizerunku i powędruje do sypialni synka. Uwielbiam Twój blog! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!!! Ja tez już do Ciebie zajrzalam i czekam na rozwój wydarzeń:)

      Usuń
  19. fantastyczna metamorfoza, zawsze wiedziałam, że ta komoda ma potencjał:)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. nudna komoda zamieniona w arcydzieło. super!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…