Przejdź do głównej zawartości

Sezon ogórkowy

Skończyło sie Euro, zaczęły wakacje: wszyscy wyjeżdżajżą, zwalniają codzienne tempo.
Sezon ogórkowy w pełni ;)

My też jutro przenosimy się na nasze letnisko. 
  I zabieramy mó nowy nabytek: słój na ogórki małosolne.
Ogóreczki już w środku, za dwa dni będą gotowe. Pychotka!




A jutro zaprazszam Was na moje letnie candy:)
buziaki
M.

Komentarze

  1. U Ciebie nawet ogórkowy sezon jest interesujący:)
    Aż zazdroszczę tego letniska ale co tam-będę zaglądać wirtualnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm pychotka takie ogóreczki i jeszcze w takim ładnym słoiku:) super!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. doslownie sezon ogorkowy:)))
    uwielbiam malosolne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszcze tych ogorasow;)Tutaj niestety nigdzie nie moge dostac tych rarytaskow:) To udanego wypoczynku na Kalinkach zycze! Usciski

    OdpowiedzUsuń
  5. pragnę ogóreczków :)
    a masz sieć w Kalinkach?? bo je nie mam takiego letniska to poroszę mi zorganizować wirtualne wakacje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie mam i od czasu do czasu działa, więc obiecuje pisać reportarze z Kalinek:)))

      Usuń
  6. Piękny pojemnik- kocham gliniaki, każde.)
    Już jemy ogóreczki , wyszły mi super, mąż chwali i smakuje.)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam, uwielbiam małosolne.
    Przyjemnego lata w Kalinkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale macie fajnie:-) wypoczywajcie ile się da!!! ja wczoraj od mamy przywiozłam słoiczek, bo sama w tym roku na nic nie miałam czasu:-((( buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A ogoreczki od mamy są zawsze najlepsze ( od mojej są super i czasami wcale nie chce mi sie robić samodzielnie:))

      Usuń
  9. *Gurkentopf*

    I like it!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  10. Zabierz mnie ze sobą... Proszę! proszę! proszę! Obiecuję, że nie zjem wszystkich ogórków :)
    A tak na poważnie: KURDE, JAK JA CI ZAZDROSZCZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam! Nastawię więcej ogorków:)))

      Usuń
  11. udanych wakacji:)) i pysznych ogóreczków!!!1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki- krótkie mam w tym roku wakacje, ale lepsze krótkie niż żadne:))

      Usuń
  12. Też jem teraz ogórki gruntowe, uwielbiam ich świeży smak, zapach, soczystość... eh lato ma tyle smaków :))

    Udanego odpoczynku :))) i zajadania się hehe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie świeże, pachnące- mniaaam. A mizeria z nich- poezja:))

      Usuń
    2. na jutro zupa warzywna więc mizeria poczeka :)

      Usuń
  13. uwielbiam małosolne, chrupiace , do wszystkiego :)
    a gliniak świetny, marzy mi sie podobny, hehe
    wypoczywaj ile sie da!

    OdpowiedzUsuń
  14. Te rzymskie garnce do kiszenia ogorasow sa wspaniale..kupilam tu sobie niegdys takowy i chyba z niego ogorki sa smaczniejsze niz ze sloja...Maggie, udanego urlopu.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś miałam taki zwykły kamionkowy, ale dzieci mi potłukły i przez jakiś czas robiłam ogórki w szklanym słoju- jednak takie w nieprzezroczystym naczyniu są lepsze:)

      Usuń
  15. ostatnio na wystawie podziwiałam ten słój :) ogórki muszą być z niego pyyyyszne! no ale mam kamionkowy więc na podziwianiu się skończyło :) i masz rację w przezroczystym słoju nie wychodzą takie smaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go kupiłam w supermarkecie, gdzie zawsze robię zakupy spożywcze:)

      Usuń
  16. szkoda, że sezon ogórkowy już się kończy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…