Przejdź do głównej zawartości

Portugalska zapiekanka

Nazywamy tę potrawę "portugalską zapiekanką", bo przepis na nią koleżanka przywiozła jakiś czas temu z Portugalii.
Czy ma inną, konkretną nazwę nie wiem, ale camembert zapiekany z pomidorami jest daniem idealnym na letnią kolację: bardzo lekkim i łatwym do zrobienia.
Może stanowić ciepłą przystawkę lub główne danie- to zależy tylko od tego, jak bardzo głodni są goście:)


Przepis:

- 2-3 sery camembert
- 3-4 duże pomidory
- 5 zabków czosnku
- 5 łyżek musztardy francuskiej ( z całymi ziarnami gorczycy)
- 1/2 szklanki oliwy
- sól

Sery i pomidory kroimy na plastry i układamy na przemian w żaroodpornym naczyniu. Ząbki czosnku przeciskamy przez praskę i mieszamy z oliwą, musztardą i szczyptą soli. Tak przygotowanym sosem zalewamy pomidory i ser, wstawiamy do piekarnika rozgranego do 200 st. C na około 35 minut. ( 180 z termoobiegiem).

rada: sery camemberty najlepsze do tego dania są takie twarde, z "najniższej półki", czyli te najtańsze- nie rozpuszczają się wtedy zbyt mocno w czasie pieczenia.

Cudownie smakuje bagietką i łagodnym, mocno schłodzonym piwem np. Desperados





Miłego wieczoru!
M.




Komentarze

  1. Robie podobna tylko zamiast camembert daje Mozarella..lzejsza zapiekanka..no wiesz,, ja juz stara babcia i musze na zoladek uwazac hihihi.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mozarellą też może być niezłe:)) Wypróbuję przy najbliższej okazji, bo teżjuz mam swoje lata :))))))

      Usuń
  2. O na pewno swietnie smakuje bo i super wyglada:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglada apetycznie:)Tylko,ze... ja tez mam juz swoje lata;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę Cię, jakie lata! Poza tym na jedną porcje takiej zapiekanki, przypada kilka plastrów pomidora i kilka camemberta:)))

      Usuń
  4. Brzmi smakowicie...
    mniam , mniam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna , łatwa zapiekanka , no i wegetariańska , na pewno pyszna bo lubię pieczone pomidory :)
    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda nie jestem stricte wegetarianką, ale mięsa jem bardzo mało- wolę sery:)

      Usuń
  7. Oj, uwielbiam camembert na goraco.Czesto klade na bagietke kawalek i wrzucam do mikrofali zeby sie rozpuscil, czym doprowadzam mojego meza do rozpaczy ;)
    Za mozarella nie przepadam .Jakos smierdzielki przemawiaja do mnie bardziej.
    pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem wielbicielka "śmierdzących" serów:))

      Usuń
  8. Ale narobiłaś mi smaczku :)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja poproszę małą porcyjkę... tylko bez piwa - nie cierpię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie lekko schłodzone różowe wino, por favor!

      Usuń
  10. oj i z tą bagietką polaną oliwą z oliwek...pyszności, będę musiała wypróbować koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. musi być mniamuśne :)
    zrobię pół z mozarellą i pół z camembertem :)
    pozdrawiam wakacyjnie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. Miły to będzie , jak wyjdę z kuchni z udaną zapiekanką:)) Dzięki:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nieee!!!! Maggie!
    MASZ CAŁKOWITY ZAKAZ POKAZYWANIA TAKICH RZECZY NA BLOGU! Bo to się dla mnie źle skończy... Zanim ja sobie coś takiego zrobię, to się najpierw utopię we własnej ślinie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak juz zrobisz, to napisz czy Ci smakowało:))

      Usuń
  14. Rany jakie pyszności, muszę wypróbować.
    Uwielbiam takie serki w każdej postaci ;)
    Miłego pobytu w twoim letnim domku ...
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  15. No wiesz co!!!??? A ja mam dziś w pranach warzywną zupkę!!! Po tych lekkich serach camembert moja waga zaczęła pękać hahaha. Ja je uwielbiam tonami!!! Taka jestem pazerna a tu w przepisie nie jeden, nie dwa, ale nawet 3!!!!

    Dobrze, ze dziecko je ze mną, to nie wstyd hahaha

    Buźka!!

    Wygląda przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  16. mmmm pychotka:))))
    wygląda rewelacyjnie i jeszcze moje ukochane składniki...
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  17. No i mamy pomysł na sobotnią proszona letnią kolację :)Myślę, że białe schodzone winko tez będzie pasowało :) Dziękuje Ci serdecznie!! Ściskam!! i zapraszam naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ to musi być pyszne:)))) wypróbuję na pewno:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda pysznie, moja kuchnia sie wzbogaci w nową potrawę, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda pysznie i prosto, muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  21. spróbowałam - pychota. Dzięki Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda bardzo apetycznie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ależ to apetycznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…