Przejdź do głównej zawartości

Living :)


To jest wczorajszy, zaginiony post:))
Jak to się stało, ze go nagle nie było, nie mam kompletnie pojęcia:))
Nie odzyskałam go, więc napisałam jeszcze raz: o naszym letniskowym kącie wypoczynkowym.
Ze starymi, ratanowymi fotelami z IKEA, które pomalowałm białym lakierem, z równie starą, rozkładaną kanapą do której uszyłam (sic!)  nowe, błękitne poduszki.  Powiesiłam tez białe zasłony i obraz z motywem marynistycznym, wyciągnięty z demobilu. No i jest tam też półka, na której stoją moje porcelanowe zbiory.
Na odnowienie czeka jeszcze stolik kawowy i stara komoda. 

(A na wszystkich do 30 lipca czeka zaproszenie na moje letnie candy  








Jak Wam się podoba: same błękitne poduszki, czy z dodatkiem tych ciemnoniebieskich?













A to świeczniki z pierwszego zdjęcia
 (Emma Bridgewater- polowałam na nie pół roku, aż im w końcu obnizyli cenę do poziomu realnego:) )

Buziaki
M.


Komentarze

  1. Ja dodałabym te ciemne:)))) ale bez nich też fajnie, świeczniki śliczne, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozkosznie i przytulnie! Podziwiam i wzdycham:). Mnie się podoba jak jest dużo poduszek (drugie zdjęcie kanapy). Cudne detale...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. miluśko, aż chce sie odpocząć w takim miejscu
    uwielbiam dużo poduszek, zostawiłabym wszystkie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie:) z dodatkiem i bez - i tak i tak ładnie:) a ja ciągle wchodziłam na ten post myśląc że to u mnie coś się popsuło;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawiesilam oko na Twoich zbiorach porcelanowych i powiem ze ladnie sie zapowiada no i niebiesko..zawsze sadze ze porcelana powinna byc niebieska.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam słabość do każdej porcelany, ale do tej z niebieskimi wzorkami szczególną:))

      Usuń
  6. Bardzo stylowo :-) Z ciemnoniebieskimi poduchami bardzo dobrze! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pieknie na tych kalinkach!Bedziesz plakac jak Ci sie urlop skonczy;))Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz płaczę- mogłabym mieć wakacje cały rok:))

      Usuń
  8. Ty to jesteś pomysłowa babeczka :))
    Piękne świeczniki :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale tam u Ciebie musi być fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. z ciemnymi podusiami jeszcze lepiej, choć i tak cudownie :) a świeczniki są super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no właśnie wczoraj próbowałam wejść na tego Twojego posta, bo wyświetlało mi się, że zamieściłaś, ale jak się wchodziło to pokazywał się wcześniejszy...
    coś niedobrego dzieje się z tym bloggerem;/
    wspaniale masz!
    te krzesła i kanapa z poduchami wraz z tymi granatowymi wygląda pięknie:)
    ale mi się podoba! oj bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to wina bloggera, czy internetu na dzialce

      Usuń
  12. Cześć Maggie:) Jeju:) Ale Ci zazdroszczę wakacji:) Ślicznie tam u Was i kanapa w wersji wihte-blue oczywiście:)
    Serdeczności i wypoczywaj dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  13. bossssko!
    ależ mnei takiego resetu brakuje .... tylko żeby Ci ten internet lepiej działał, b mnie się marzy sielskość i czas na pisanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami calkowity brak internetu jest dobry;) jest wiecej czasu na życie xD

      Usuń
  14. Dziękuje, dziękuje!! Że napisałaś raz jeszcze. Wczoraj wchodzę, patrzę, o coś nowego! Idę zobaczyć a tu nie ma !! co jest?? Zwątpiłam w siebie :) myślałam,że mi się z niewyspania w glowie miesza :) Ślicznie u Ciebie. Dla mnie kanapa na granatowo bardziej! A te świeczki i dodatki... Ściskam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze moglam uspokoić Twoje zaniepokojenie:)))))

      Usuń
  15. Ślicznie,przytulnie i...się rozmarzyłam :)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo oryginalnie i gustownie:)loving it!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Twoj skandynawski styl!

    Pozdrawiam!
    M

    PS. W koncu natknelam sie na kogos, kto zna Emme Bdridgwater! Kiedys nawet bylam u niej na kawie:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. czuć na zdjęciu powiew morskiej bryzy :) uzyskałaś niesamowity efekt.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…