Przejdź do głównej zawartości

Krzesła i arbuzy

Prawie rok temu kupiłam do domku na działce używane krzesła ( pokazywałam je TUTAJ).
Ponieważ było to już na koniec wakacji nie zdążyłam ich już odnowić.
A w tym roku tak bardzo mi się nie chciało nimi zająć, że wciąż stały opuszczone i zapomniane. Aż do przedwczoraj.
Bo w końcu się za nie zabrałam i zdecydowałam, że będą białe.
Pierwsze jest już prawie gotowe i posłużyło mi za stolik na arbuzy.

Arbuzy na lato są idealne. Mają wszystko co trzeba: orzeźwiający, lekki smak, dużą zawartość wody, przez co świetnie gaszą pragnienie, są słodkie i niskokaloryczne:)




I do tego ten soczysty czerwono-różowy kolor... Z ciemnozieloną skórką na wierzchu i jasnozieloną pod spodem.
Jeszcze raz tego lata zmieniłam kolor paznokci, inspirując się arbuzowymi kolorami:))






Miłego tygodnia Kochani!
M.


P.S. To już ostatnie dni moich wakacji, a jednocześnie upośledzonego dostepu do internetu.
 Podglądam tylko Wasze blogi, ale cześć zdjęć mi się nie wyświetla i właściwie rzadko udaje mi się  napisać komentarz.
Za kilka dni wracam i nadrobię zaległości:)) 

Komentarze

  1. Krzesło cudne :)
    Arbuzy na lato - orzeźwiające no i ostatnio wyczytałam, że pestki bardzo zdrowe, ja pestki bardzo lubię więc wcinam .... ;)
    Takie arbuzowe paznokcie ... super modne :)))
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam arbuzy i... stare krzesła :)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za kolorki:):):)Miętowe moje szaleństwo:)białe krzesło romantic!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ładnie przemalowałaś to krzesełko!:)
    teraz wygląda idealnie:)
    a arbuzy uwielbiam. :*
    piękne kolory paznokci!
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię Twoje inpsirowanie się światem dookoła.
    Pazurki bardzo ładne i rzeczywiście "arbuzowe". :)
    miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  6. krzesło jest super:) i środkowy kolor lakieru ( te zewnętrzne mam i super wyglądają)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten jasny w środku JA GO CHCE!!! poluje na takie od kilku tygodni, a ponieważ nie mam czasu na sklepy i zakupy... nie mam :)
    w tym roku też maluję na kolorowo OO! skoro nie mm wakacji wyjazdowych mam wakacje w mieście :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba lakiery Artdeco (te małe)kupiłam w promocji w Douglas- razem kosztowały 25 zl:)

      Usuń
  8. czerwony lakier swietny,a arbuzy mniam
    ........krzesla takie w moim stylu,pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne krzesełka:))) Lakiery arbuzowe bardzo letnie:)lubię takie na lato, pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale kolorowo,soczyście... Te lakiery...to chyba moja słabość.Ten środkowy mnie wprost zauroczył;)Jak to sprytnie ,że możemy zobaczyć numery tych lakierów;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krzesla sa piekne...
    a kolory lakierow - biore WSZYSTKIE:) Milego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesła przypominają trochę białe Ingolf z IKEA, ale kosztowały wszystkie mniej niż połowa jednego ikeowskiego:))

      Usuń
    2. dla przypomnienia: to jest Ingolf

      http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70103250/

      Usuń
  12. Też uwielbiam arbuzy. Kroję je na drobne kawałki i wcinam wieczorami widelcem w łóżku;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Te szczebelki w krzesełku doają mu uroku i w bieli prezencja na "6".A Arbuzami też się tu zajadami.Co 2 dni mężuś kupuje olbrzymią kulę.Idzie jak woda...

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne to krzesełko :) a arbuza właśnie wcinam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. NA paznokciach pierwszym i drugim masz moje ulubione kolorki:) pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tego lata pokochałam zieleń miętową we wszystkich odcieniach:))

      Usuń
  16. wszystko pod kolor :-) jeju, jaki cudny jest ten Twój Summerhouse... ciągle brakuje mi czasu, a muszę Twój blog obejrzeć od początku, od deski do deski ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo miłe to, co piszesz:))

      Usuń
  17. Bardzo lubię arbuzy i melony :) teraz jest na nie najlepszy czas :)) miętowy lakier niesamowity :) i orzeźwiający jak arbuz ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Już napisałam do M. żeby wracając z pracy nabyła arbuza :) Krzesło świetnie wyszło!!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…