Przejdź do głównej zawartości

Łodz, ul. Piotrkowska...

Pochwalę  dzisiaj świąteczną atmosferę głównej ulicy Łodzi, ponieważ byłam z dziećmi na spacerze i jestem oczarowana nowymi dekoracjami ulicy Piotrkowskiej. 
77 sześciometrowych choinek i 8 trójwymiarowych, dwudziestometrowych sań ciągnietych przez renifery robi niesamowite wrażenie.
Jest cudnie, brakuje tylko śniegu...



fot. Dziennik Łodzki



fot. UM Łodzi


Bardzo żałaowałam, że nie mam aparatu i nie mogę zrobić swoich zdjęć. Te pochodzą ze strony Urzędu Miasta i Dziennika Łódzkiego.
Ale jak tylko spadnie śnieg ( a może wreszcie spadnie!) wybiorę się jeszcze raz uzbrojona w aparat, bo tak pięknej iluminacji jak w tym roku, nasza Piotrkowska jeszcze nie miała :))

Pozdrawiam cieplutko
M.



Komentarze

  1. Przepiękne iluminacje!
    pozdrawiam,
    ps. u nas na wsi ciemno że aż strach.....

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś cudownego.Nie mogę już doczekać się zdjęć gdy będzie śnieg,czekam z niecierpliwością.

    OdpowiedzUsuń
  3. SLICZNIE, ROBI WRAZENIE. NA PEWNO BEDZIE JESZCZE PIEKNIEJ JAK SPADNIE ŚNIEG:-) SPADNIE????POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, że spadnie! Tylko nie wiadomo, czy akurat na Święta:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne iluminacje..fakt..snieg zrobi swoje..mysle ze dasz kilka zdjec ..u mnie tez juz pieknie na ulicach i wystawach..chwilami ma sie zludzenie ze to jakis nierealny swiat wokol nas...Pozdrawiam milo .)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż nie wierzę, że tak odświętnie wygląda "nasza" Piotrkowska! Pozdrawiam koleżankę z Łodzi:) i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama pod wrażeniem jestem pięknieeeeeeeeeeeee tam u Was . W Łodzi byłam 100 lat temu, jak miałam 12 lat, Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Liebe Maggie,
    I have to visit your wonderful town!

    Summer or winter!!!!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  9. dech w piersiach zapiera widząc taką Piotrkowską, z zazdrości udam się któregoś wieczoru na olsztyńską starówkę i zobaczę czy i u nas jest tak cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. NOOO TE SANIE SA NIEZIEMSKIE......

    OdpowiedzUsuń
  11. ja też chcę śnieg :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale bajecznie tam u Ciebie ,nawet bez śniegu!

    OdpowiedzUsuń
  13. I bez śniegu jest cudownie. Może wspólnie poczarujemy i spadnie odrobinka na święta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale magicznie... Wreszcie dekoracje, które przyciągają uwagę. Niestety w moim mieście takich nie ma i raczej nie będzie :-( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pieknie, podoba mi sie taka nowoczesna wizja.
    U mnie w miescie jak najbardziej po staremu czyli tradycyjne choinki i czerwone bombki:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie przypuszczałam, że w Łodzi może być taka piękna dekoracja świąteczna!!

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow! Jak ślicznie! Swego czasu często bywałam w Łodzi i rzeczywiście takich ładnych dekoracji Łódź jeszcze sama nie widziała:) Cudne są:)
    Pozdrawiam cieplutko i buziak duży:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie, pięknie. Zaraz skopiuję i wkleję do się. Dziękuję Ci bardzo za przyłączenie się do akcji choinkowow, hihi.
    Bużka.
    Lecę u Cię pobuszować,hihi.
    Kajka z http://mojemarzeniaija.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. To pierwsze foto trochę sphotoshopowane ;D Ale i tak świetny pomysł..

    szkoda, że Łódź tak daleko :[

    OdpowiedzUsuń
  20. Nawet więcej- pierwsze foto to chyba był jeszcze projekt dekoracji:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…