Przejdź do głównej zawartości

Pottery Barn swiatecznie...


O swojej słabości do amerykanskiej firmy Pottery Barn pisałam juz kilka razy.
Niestety nie mają w Polsce sklepów, ani polskiego sklepu inernetowego, a koszty wysyłki z USA są bardzo duże.
I tylko to ratuje mój dom- gdyby nie ta mala dostępność wyglądałby pewnie jak z katalogu PB :))

Znalazlam tam ostatnio świąteczne dekoracje w bieli, beżu i ecru..
Moglabym mieć właściwie wszystko...



świąteczny wieniec na okno

I poduszki z poinsencją,  i z jemiołą






gwiazdki, choinki i bombki...









A najbardziej podoba mi się ta aranżacja z amarylisami i świecami na oknie- może dlatego, że amarylisy to moje ulubione świąteczne kwiaty.  Szczególnie białe. I poinsencje w kolorze ecru...


Miłego weekendu!
M.








Komentarze

  1. tak sobie myślę, że jeszcze kilkanaście lat temu u nas nie było niczego prócz octu na półkach - więc może i pewnego dnia obudzimy się i spotkamy gdzieś na zakupach w takim sklepie? warto mieć marzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne inspiracje, te poduszki, pierwsze zdjęcie łał!!!!! Czekam na kolejne :DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  3. mozna sie rozchorowac patrząc na te zdjęcia;-) jakie to wszystko pieknę, cudowny klimat ....pozdrawiam serdecznie i życze choć jednej takiej podusi;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że nie mają u nas sklepu... te poduszki są fantastyczne! A pewnie na samych poduszkach by się nie skończyło... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. What a creamy nice Xmas decoration!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne dekoracje, kolejny raz dostarczyłaś mi ucztę duchową, a ja siedzę i dłubię karteczki, weny brak Ratunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne wystroje.

    A ja najbardziej lubię oglądać zdjęcia z Pottery Barn Kids i te wszystkie ładne dodatki.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieknie i delikatnie..chcialabym takie dekoracje w domu , swiece w oknie sa The best,,pozdrawiam milo .)

    OdpowiedzUsuń
  9. wczoraj kupiłam amarylisa :) ciekawe jaki rozkwitnie, bo ie było żadnej info na opakowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A MNIE OPRÓCZ PODUSZEK ZACHWYCIŁO OKNO Z OKIENNICAMI...CAŁY CZAS CHODZI MI COS TAKIEGO PO GŁOWIE:))))...NO I SOFY:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Maggie, ja jestem pod duzym wrazeniem, mi tez jak najbardziej te kolory na swieta odpowiadaja:)
    Swietna ta poducha z kwiatem gwiazdy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcie z choinką jest po prostu cudne!!!Zresztą wszystko mi się podoba:)))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wnętrza mnie urzekły,ale te poduchy-cudo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. O tak-poduszka z jemiołą jest boska!

    Wydaje mi się ,że podobny strukturą wianek, można wyczarować z liści laurowych ;)

    Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz za wiadomość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Amarylisów i biał0- kremowych dekoracji ciąg dalszy w nastepnym poście:)
    buziaki dla wszystkich
    M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przesliczna ta poduszka z jemiola.
    Pozdrawiam! Iza

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje serce skradło starociowe okienko, cudne jest!
    I ten stoliczek w salonie baaaardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. och! o Pottery Barn pierwszy raz usłyszałam przez przypadek, mianowicie podczas oglądania "Przyjaciół" :D był tam taki jeden szczególny odcinek o stoliku farmaceuty i pamiętam, że odkąd go zobaczyłam zastanawiałam się czy to wymyślona nazwa czy też rzeczywiście PB istnieje :) najbardziej podobaja mi się te malutkie, mega praktyczne stoliki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. przepiękne dekoracje, a okiennica z lustrem moje marzenie ...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…