Przejdź do głównej zawartości

DUKA świątecznie...

Wczoraj pisałam o wyprzedaży jesiennej kolekcji w DUKA. Wróciłam tam jeszcze dzisiaj po jedną miseczkę :))
A tu NIESPODZIANKA!
Jesienne cudeńka schowane gdzieś w kącie, a na wystawie pyszni sie kolekcja DUKA Christmas 2011...
No coż... Do Świąt tylko (jeszcze?) 50 dni




fot. DUKA

fot. DUKA

I w końcu zamiast miseczki kupiłam sowę
(niestety poszłam tam z moją najmłodszą, która uwielbia sowy i to musiało sie tak skończyć)



Sowie do twarzy w blue, ale chyba schowam do wiosny te błękity i wyjmę trochę świątecznej czerwieni i zieleni. No i chyba coś dokupię :))

Miłego weekendu!
M.

Komentarze

  1. Jeszcze trochę się wstrzymaj z czerwienią, niech błękit pomieszka w Twoim domu. Już za chwilę w sklepach będą na okrągło puszczać kolędy(!!!)- dziś na fasadzie centrum handlowego zobaczyłam neonowe gwiazdki. Świat zwariował! Więc chociaż my nie dajmy się zwariować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I love the collection with the read hearts - very sweet!
    x
    Melissah

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja juz nie moge sie doczekac kiedy do duki pojade jestem ciekawa cen bo na stronie nie znalazlam.Jestem ciekawa ile ta waza z podgrzewaczem kosztowala i te muchomorki na choinke. Wszystko cudne.
    U mnie czerwien caly rok.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba się wybiorę na zakupy

    OdpowiedzUsuń
  5. O Matko!!! Gdzie ja byłam jak mnie tu nie było????
    Co za Inspirujący blog:)))) Same cudeńka!!!
    Zapraszam do siebie na Candy .Patti

    P.S. Jak edytować zdjęcie żeby było takie pastelowe i lekko przymglone???? Będę wdzięczna za podpowiedź. Te Z Twojego domu są cudne:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. what nice pictures and some nice dinnerware with a good weekend dear heart .. Regards rosita

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurde blade, że też w tej mojej wsi takich sklepów nie ma :/ a może to i dobrze

    a o nagrodzie pocieszenia pamiętam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Must be a very nice shop!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  9. Żana- ja też myślę, że to jest szaleństwo zaraz po 1 listopada wieszać wszędzie Mikołaje, ale to chyba są prawa rynku- przecież kolekcje wiosenne odzieży i butów też wchodza do sklepów już w styczniu...
    Iza- ceny tej wazy nie znam, niestety, ale DUKA jest dość droga- ja zawsze czekam na wyprzedaż!
    Patti - odpowiedź u Ciebie na blogu ( dla innych zainteresowanych PhotScape)
    Pozdrowienia dla wszystkich
    Greetings from Kalinki
    M.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…