Przejdź do głównej zawartości

Amaryllis for Christmas


Pozostając w temacie świątecznych dekoracji słów kilka o amarylisach, które robia ostatnio błyskotliwą karierę bożonarodzeniową, stając sie partnerem lub konkurencją dla poinsencji.
Podobnie jak wspomniane poinsencje, amarylisy są w liniach kolorystycznych: białej,  różowej i czerwonej  (ja uwielbiam wersję białą i ecru w dekoracjach na Święta ).

Nazwa pochodzi od imienia leśnej nimfy, pasterki znanej z sielankowych "Bukolik" Wergiliusza.   
Amarylisy (łac. Hipperastrum) wystepują w wielu odmianach, ale te świąteczne, to przede wszystkim białe odmiany "White Christmas", "Christmas Gift" i "Merry Christmas". 
 Bulwy posadzone w połowie listopada zakwitają dokładnie na Boże Narodzenie. Nigdy sama ich nie sadziłam, ale dokladne informacje jak i kiedy to zrobić znajdziecie u nieocenionej Marthy Stewart.

Ja amarylisy zawsze kupuję na kilka dni przed Świętami, żeby mi nie przekwitły do Wigilii (mam dość ciepło w domu). Zamawiam je wcześniej w zaprzyjaźnionej kwiaciarni- i wtedy mam pewność, że będę je miała i to dokładnie takie, jak chcę. Razem z kremowymi poinsencjami stanowia piękną dekorację na Święta.
W tamtym roku próbowałam przechowac bulwy, ale niestety zmarniały. 
Spróbuję w tym roku jeszcze raz, bo miło by było miec własne samodzielnie wyhodowane :))

A na razie kilka pięknych zdjęć z amarylisami z Country Living...





















fot. Country Living

Komentarze

  1. ja mojego kupiłam w lidlu kilka dni temu, a poszłam tylko po bułki

    bardzo średnio znam się na kwiatach, wiec dzięki za małe rozwinięcie tematu :))

    teraz czekam aż zakwitnie i zobaczę jakiego sobie wylosowałam :)pewnie do wigili przekwitnie, ale postaram się o nowego :)
    buziaki Al

    OdpowiedzUsuń
  2. Dear Maggie,
    these white amaylies look very feastful!

    Schönen Abend!
    Franka

    OdpowiedzUsuń
  3. Amarylisy to piękne kwiaty.W moim rodzinnym domu zawsze stały na parapecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. prachtig foto's heerlijke sfeer ..fijne week lieve groet rosita

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze mialam w domu w Austrii czerwone amarylisy a w tym roku jednak zoapatrze sie w biale..sa mi blizsze ...Ladne dalas zdjecia .Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. One of my favour, but my home is too warm for it, so if I want it, I need to buy it, and give it away to some one that have a cold place in therir home :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ege- I do exactly the same way- my house is quite warm and the flowers fade too quickly. I buy them shortly before Christmas:)
    Alicjo- ja też zwykle miałam czerwone amarylisy i czerwone poinsencje, ale od kilku lat- od kiedy w kwiaciarniach pojawiły sie białe i ecru- jedne i drugie kupuję jasne
    Al- postaw go w jak najchłodniejszym miejscu- może nie rozwinie się zbyt szybko i wytrzyma do Świąt
    Pozdrowienia dla Wszystkich
    M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem, że bardzo ładnie to wszystko wygląda. Nigdy nie robiłam dekoracji świątecznych z tych kwiatów, ale mnie zachęciłaś i myślę, że najbardziej chciałabym mieć je w kolorze ecru. Dziękuję za odwiedziny w Zaciszu. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne te aranżacje, uwielbiam takie kolory!
    Poinsencji nie lubię, zwłaszcza tej czerwonej:(
    Z amarylisami nigdy nie miałam okazji się bliżej poznać ale widzę, że czas zacząć bo są cudowne!
    pozdrowienia serdeczne,

    OdpowiedzUsuń
  10. stoi na oknie w kuchni a ono często uchylone jest a mikrowentylacja w oknie cały czas jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Al - najlepiej przez cały Adwent nie gotuj- bedzie chłodniej:))

    OdpowiedzUsuń
  12. alez mi sie podoba to pierwsze zdjęcie;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kwiat są urocze, no i do tego są białe:):):):):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wonderful inspiration!
    A nice start to the week
    ♥Sandra

    OdpowiedzUsuń
  15. taaaaa pizze bede zamawiała :) dieta taka bedzie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowny pomysl z tymi kwiatami na swieta, dawniej w ogole nie kojarzyly mi sie z swiatecznym czasem, ale juz zmienilam zdanie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Wonderful Christmas atmosphere .... great photos ... nice day dear greetings rosita

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…