Przejdź do głównej zawartości

Movie interiors- przegląd subiektywny

Dzisiaj specjalna dedykacja dla Izy z Domowego zakątka, która po ostanim moim poście o filmowych wnętrzach ( "It's complicated") zapytała jakie książki i filmy mogłabym jej polecić, bo "The Holiday", o którym też pisałam bardzo jej sie podobało.
Izuniu- nie czuję się takim ekspertem, żeby pisać co jest warte obejrzenia i przeczytania, ale mogę napisać o kilku filmach, do których często wracam, bo po prostu bardzo je lubię. Pewnie część z nich znasz i widziałaś. Kluczem do tego mojego "przeglądu" są głównie piękne wnętrza, w jakich rozgrywa się akcja; czasami detal architektoniczny, krajobraz, ogród.

1. Na początek jeszcze jeden film Nancy Meyers, klasyk "wnętrzarskiego" gatunku o którego kuchni, salonie, bibliotece itd. napisano i powiedziano juz chyba wszystko. Bo rzeczywiście wnętrza letniego domu w Hamptons utrzymane w stylu New England w  "Something's Gotta Give" ( "Lepiej późno niż później"- 2003) zaprojektowane przez Jamesa Radina zachwycają. Podobnie zreszta jak zabawna fabuła tego filmu i fantastyczni aktorzy: Jack Nicholson, Diane Keaton, Keanu Reeves.

Biała kuchnia z czarnymi marmurowymi blatami i kafelkami- cegiełkami stała się inspiracją dla niejednego powstającego wnętrza:











2. Inny klimat, inny kontynent, zupełnie inne wnętrza- Pożegnanie z Afryką ( Out of Africa)- 1985 na podstawie powieśći mojej ukochanej pisarki Karen Blixen z genialnymi rolami Meryl Streep, Roberta Redforda i Klausa Marii Brandauera. I kolonialny dom głównej bohaterki z urokliwą werandą:






Namiot, w którym mogłabym spędzić wakacje;




3. Kolejny film, który przyszedł mi na myśl powstał też na podstawie opowiadania Karen Blixen -"Uczta Babette"- Babettes Feast - z 1987 roku (tytuł oryginału duńskiego "Babettes gæstebud") . Opowiadanie czytałam wiele razy, film zrobił na mnie ogromne wrażenie niezwykłymi zdjęciami z przygotowywania wystawnej kolacji w mrocznej kuchni domu pastora:



I kadr z samej kolacji, będącej ucztą dla wszystkich zmysłów:



4. I jescze jedna kuchnia mroczna i pełna namiętności w filmie "Przepiórki w płatkach róży" ( ang. Like Water for Chocolate -1992). Tytuł  oryginalny filmu nakręconego na podstawie powieści meksykańskiej pisarki Laury Esquivel Como agua para chocolate,  znaczy w dosłownym tłumaczeniu "jak woda na czekoladę". W języku hiszpańskim zwrot: "działać na kogoś jak woda na czekoladę" oznacza wywoływać w kimś silne pobudzenie, czy pożądanie.




 5. Kolejny film, również hiszpańskojęzyczny, to "Volver" (2006) Pedro Almodovara z uroczą Penelope Cruz. Film nasycony żywymi, mocnymi kolorami wnętrz i kostiumów głównej bohaterki, jakby na przekór dość posępnej fabule, w której nieszczęścia przeplatają się z nieszczęściami.





 Nie pisałabym może o tym filmie, gdyby nie czerwono-biała krateczka na ubraniu Raimundy, która kojarzy mi się z kuchnią Izy...




6.  Amerykańska weranda, kuchnia z lat 50-tych,  niezwykłe drewniane mosty to  scenografia genialnego filmu: "Co się wydarzyło w Madison County" ( The Bridges of Madison County) - z 1995 roku wg powieści o tym samym tytule Roberta J. Wallera.  Książka jest doskonała, a film w reżyserii Clinta Eastwooda, który zagrał też jedną z głownych ról - obok Meryl Streep- jest moim absolutnym faworytem w kategorii najpiękniejszych filmów o miłości... 










7. I Meryl Streep jeszcze raz- tym razem jako Julia Child w filmiez 2009 "Julie i Julia"("Julie & Julia"), gdzie partneruje jej Amy Adams, która gra Julie Powell, autorkę książki: "Julie and Julia: 365 Days, 524 Recipes, 1 Tiny Apartment Kitchen". Powell postanowiła w ciągu roku zrealizować wszystkie 524 przepisy z książki słynnej amerykańskiej kucharki Julii Child (Meryl Streep) "Mastering the Art of French Cooking". Swoje doświadczenia w kuchni opisywała na blogu, który posłużył wydawcom do opublikowania jej perypetii w formie książki.
A więc znowu kuchnia...

 





8. I jeszcze jedna Julia- z filmu "Listy do Julii" (Letters To Juliet) z 2010 roku. Najpiękniejsze miejsca Italii, Werona dla zakochanych, balkon Julii, miłosna tajemnica... I śliczna Amanda Seyfried w roli głównej.








9. No i Meryl Streep i Amanda Seyfried razem: w komedii "Mamma mia" z 2008 roku. Też klimat wakacyjnej beztroski w letnim domu- tym razem na jednej z greckich wysp .








10. Dla tych z Was, którzy dobrnęli do końca mojej listy, zostawiłam miejsce na wpisanie swojego ulubionego filmu- klucz cały czas taki sam: piękne wnętrza, miejsca, krajobrazy...



Zapraszam do zabawy i pozdrawiam serdecznie
M.





Komentarze

  1. I love these films!!!!!

    What a great collection!

    Kisses!

    ♥ ♥ ♥ ♥
    Franka

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamma Mia-jeden z moich ulubionych filmów.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. "Lepiej późno niż później" to mój ulubiony film, a kuchnia jest zachwycająca. Dzięki za wspaniały przegląd filmów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki Maggie kochana za kolejne domowe "perełeczki" :)) Tak się zastanawiam nad Twoim pytaniem.. Ponieważ wolę czytać niż oglądać:)) miałabym kilka typów książkowych na "od razu".. Z filmami gorzej.. Dlatego fajnie, że o tym piszesz:) Ha:) Znów udało mi się niechcący skasować komentarz:)) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam "Lepiej późno niż później" i "Mamma Mia",bardzo mi się podobają :)
    "Julie & Julia" bardzo chciałabym obejrzeć,może w końcu mi się uda ;) Na razie czytam książkę Julii Child "Moje życie we Francji", polecam, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielkie dzięki za tę listę. Bardzo się cieszę, bo film "The Holiday strasznie mi się podobał." Z wymienionych dzisiaj uwielbiam Julie i Julia. Mamma Mia też bardzo mi się podobała. Reszty filmów nie widziałam więc chętnie skorzystam z listy i bardzo dziękuję. Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  8. A ten sweterek w krateczke po prostu cudo. Oj chętnie bym taki nosiła. Dzisiaj dostałam przesyłkę z koszulą w krateczkę od miłej osóbki.
    Muszę koniecznie zobaczyć te filmy. Na pierwszy ogień pójdzie To skąplikowane.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj!Jestes poprostu niesamowita.Wybralas tyle genialnych pozycji!Sprawilas mi bardzo duza NIESPODZIANKE poniewaz Meryl Streep jest moja ulubiona aktorka!Jestem wielka fanka jej warsztatu aktorskiego.Ona jest dla mnie number 1!Prawdziwa gwiazda.
    P.s. Bardzo lubie tez filmy Almodovara-takze post na idealne zakonczenie dnia,DZIEKUJE!
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna lista:) Uwielbiam "Lepiej późno niż później" to mój faworyt:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki dziewczyny za wszystkie komentarze!

    A co z nr 10? Czy macie jakieś propozycje do mojej listy?

    Anex- jakie książki proponujesz? Napisz kochana, bo bardzo jestem ciekawa.
    Franka- I love your ♥ ♥ ♥ ♥
    Blue, Olu- ja też uwielbiam "SGG"- to chyba rzeczywiście "wnętrzarski" NR 1 wsród filmów
    Violu- ja oglądam Mamma Mia, jak mam jesienno-zimową depresję- jest taki wakacyjny i słoneczny!
    Klaudio-dzieki za polecenie ksiązki- chętnie ja przeczytam
    Leandra- ja tez myślę, że Meryl Streep jest największą gwiazdą i najlepszą aktorką w historii filmu
    Iza- to się cieszę, ze nie wszystkie filmy jeszcze widzialaś...
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dodałabym "Fanny i Aleksander" , "Masz wiadomość" ....Świetny post ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście widziałam wszystkie filmy z Twojej listy i podzielam zachwyt zwłaszcza nad scenografią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja dołożyłabym do tej listy "Australia" Baza Luhrmanna- takie kolonialne klimaty. I Hugh Jackmann xD

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja podzielam zachwyt nad ... Meryl Streep. Kocham ja od dawna, dawna...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…