Przejdź do głównej zawartości

New England wg Nancy Fishelson

Na stronie królowej shabby chic amerykańskiej projektantki Nancy Fishelson znalazłam zdjęcia posiadłości Rosebush Farm. Dom w stylu New England pochodzący z  1790 roku został odnowiony przez Nancy zgodnie z zasadami stylu, ale jednocześnie nabrał cech typowych dla jej projektów (o jednym pisałam tutaj).


Ogromna kuchnia jest typowa dla domów Nowej Anglii, podobnie jak podłoga z bardzo ciemnych desek i surowe drewniane belkowanie sufitu:



Kominek z otwartym paleniskiem




Mnie zachwyciły w tym domu ciemnoszare krzesła w jadalni i wielki solidny stół



I oczywiście kolejna miedziana wanna


Dom z zewnątrz prezentuje się też świetnie:



A konik jest znakiem rozpoznawczym Nancy Fishelson

Komentarze

  1. Dom jest cudowny, a kuchnia idealna.

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym domu jest duzo przestrzeni zyciowej,,,to musi byc duzy dom mimo ze na zdjeciu tak nie wyglada..sliczne wnetrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ cudeńka pokazujesz! Bardzo lubię do Ciebie zaglądać bo prawdziwe perełki znajdujesz.. Ech.. Jak się pomieszkuje w polskim "szeregu" z lat 90, można tylko pomarzyć o ładnych wnętrzach:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo, ale to bardzo podobają mi się takie wnętrza.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcę Ci podziękować za tyle wspaniałych inspiracji zebranych na Twoim bogu. Super! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Fotki prześliczne.Uwielbiam ten styl w domu.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny i na zewnątrz i w środku. Cudowny klimat, można patrzeć i patrzeć i zanurzać się w ten klimat. Pozdrawiam i jak masz ochotę zapraszam do mojego Zacisza:)

    OdpowiedzUsuń
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…