Przejdź do głównej zawartości

Wędrujące latarenki

Dostaliśmy ostatnio mnóstwo prezentów na nowe życie letniskowe. Głównie latarenki, bo przyjaciele znają moją słabość do nich. Latarenki wywołują więc mój nieustający zachwyt i nieustannie absorbują swoją obecnością. Latam z nimi po całym domku i przestawiam w różne miejsca, szukając najlepszego.
Oto dokumentacja moich wędrówek: 


Na początek dwie czerwone postawiłam w kominku...





Ale po zgaszeniu nie wygladały tam już tak dobrze i przeniosłam je na korytarz


 Nastepnie w tym samym miejscu postawiłam inny prezent

  
A potem mniejszą przeniosłam na półeczkę z porcelaną:


A większa trafiła na werandę i chyba tu zostanie...



Komentarze

  1. Latarenki śliczne ale zakochałam się ponad wszystko w Twoich bielonych ścianach!Piękne!
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  2. Maggie, bardzo ładne latarenki. Dziękuję za miłe słowo pozostawione na moim blogu i za inspirację kolorem indygo - filżanki o których wspominałam pod Twoim postem są już moje:o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maggie latarenki są piekne, czym bieliłaś ściany?-wygladaja obłędnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za komentarze- bardzo mnnie dopingują do dalszych działań.
    A co do farby na deskach- to jest transparentna farba do drewna "Bloom" firmy Liberon, kolor "zimowy szron".
    Buziaczki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam latarenki.Zresztą nie wiem czy jest ktoś kto ich nie lubi?
    Wprowadzają ciepły klimat.Ogień zawsze przyciągał ludzi:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…