Przejdź do głównej zawartości

Kolor "Falun red"

Nazwa szwedzkiego miasta Falun nie jest w Polsce obca- tutaj na skoczni Lugnet odbywa się jeden z konkursów Turnieju Skandynawskiego, który przecież aż 3 razy wygrywał Adam Małysz. A "Falun red"?
Myślę, że ten kolor też kojarzy się każdemu- wystarczy powiedzieć "czerwone drewniane domy w Skandynawii" - i pojawia się taki obrazek:




Kolor czerwony, którym pomalowanych jest wiele drewnianych domów w Skandynawii nazywa się właśnie FALUN RED lub FALU RED , a po szwedzku Falu rödfärg (wymawia się "FAH-loo") . Nazwa pochodzi oczywiście od miasta Falun, gdzie znajdują się kopalnie miedzi, w których pozyskuje się ten czerwony naturalny pigment i jest zarezerwowana wyłącznie dla farby barwionej tym pigmentem (będącym mieszaniną związków żelaza, krzemu, miedzi i cynku). W Szwecji stosuje się ją do malowania i konserwowania drewna od XVI wieku.


Pigment miesza się z olejem lnianym...




Obecnie dostępne są gotowe farby



Ze Szwecji zwyczaj malowania domów na czerwono rozprzestrzenił się w ciągu wieków na całą Skandynawię. W Finlandii, jest znany jako punamulta.
W Danii jest bardzo popularny w kolorystyce domków letniskowych ( obok szaroniebieskiego i szarobeżowego). Zdjęcia poniżej pochodzą z naszych wakacji z Danii



Domek na Jutlandii w którym mieszkaliśmy
 




Farby używa się nie tylko na całe elewacje domów, ale także na elementy drewniane takie, jak np. drzwi, bramy, płoty





Komentarze

  1. Swietnie potrafisz opowiadac i w bardzo interesujacy sposob! czekam niecierpliwie na kolejne posty.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten kolor. Nie pogardziłabym też takim domkiem na wsi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna opowieść, Skandynawie kocham i uwielbiam miłością wielką od lat , za klimat, za zieleń, za właśnie ten czerwony, którym zamierzamy pomalować sobie płot przed domem ;)), a ja niedawno pisałam o konikach dala :))
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty z tego bloga

Białe kafelki- cegiełki- porównanie: Vives "Mugat" i Equipe "Metro"

Tak, jak obiecałam dzisiaj garść praktycznych informacji o płytkach ceramicznych w kształcie białych cegiełek, dla wszystkich, którzy pytali o nie w mailach i komentarzach pod postami.  A dokładnie o dwóch rodzajach takich płytek, których użyliśmy remontując łazienkę i kuchnię w naszym domku letniskowym. 
Jak już pisałam w ostatnim poście, w kuchni cegiełki są nieco inne, niż w łazience chociaż na pierwszy rzut oka  wyglądają w zasadzie tak samo.  W łazience, którą remontowaliśmy dwa lata temu położone są płytki MUGAT  firmy Vives, głownie dlatego, że były to jedyne kafelki wyglądające jak cegiełki, jakie wtedy znalazłam, w dość rozsądnej cenie 
(przy urządzaniu i wybieraniu materiałów do domku letniskowego,  który służy nam tylko przez kilka miesięcy w roku aspekt ekonomiczny ma spore znaczenie:))
Do kuchni, której remont właśnie się kończy zamówiłam nieco mniejsze kafelki- METRO z firmy Equipe Ceramicas



Podstawowe różnice pomiędzy tymi białymi kafelkami:
Vives MUGAT blanco: wymiary 10…

MOJA BIAŁA KUCHNIA

Uff!!! W końcu jest gotowa!
Moja wymarzona, letniskowa kuchnia:)
 Jest dokładnie taka, jaką chciałam mieć: bardzo prosta, jasna i oczywiście biała. Biała, ale jednocześnie bardzo kolorowa, bo dzięki dużej ilości otwartych półek i wieszaczków, które mieszczą moje porcelanowe zbiory i kolorowe kuchenne ściereczki jest wielobarwna i w każdej chwili można zmienić jej kolorystykę...




Wielki ceramiczny zlew z zasłonką, to też jedno z moich kuchennych marzeń, które właśnie się spełniło.
Zlew Domsjo z IKEA, to zresztą największa fanaberia, na jaką sobie pozwoliłam w letniskowej kuchni- reszta mebli i wyposażenia jest zakupiona w wersji jak najbardziej ekonomicznej (szafki dolne IKEA- Faktum z frontami Stat), albo przerobiona ze starych mebli (jak na przykład jedyna wisząca szafka, która pozostała z dawnej kuchni)
Zasłonki do szafek i rolety na okna uszyłam sama:)

Cały projekt zresztą też by me;
Wykonanie trochę też moje, ale przede wszystkim mojego wspaniałego męża i szwagra Wiesia, którzy wy…

Post techniczny: bielenie scian i kafelki-cegiełki

Moja letniskowa łazienka doczekala sie przyklejenia listew wykończeniowych do płytek Mugat Blanco firmy Vives, na które czekałam kilka tygodni; a potem jeszcze kilka na naszego glazurnika, któremu nie za bardzo chciało sie do takiej małej "robotki" przyjeżdżać. No, ale w końcu są:




Niestety listwy wykończeniowe maja odcień ciemniejszy od kafelek o jakieś dwa tony i na tle białej ściany i bielutkich "mugatów" bardzo to widać. Planuję wiosną dodać trochę koloru łazience- albo pomalować ściany, albo powiesić zasłonkę na półeczce z bojlerem i miejscem na pralkę widocznym na dolnych zdjęciach powyżej. Pomalowanie ścian ma taka zaletę, że zmniejszy kontrast pomiędzy listewkami a kafelkami i ścianą. Ale z drugiej strony ja bardzo lubię białe łazienki...








Lampa (IKEA) w kolorze bezowym jest jedynym nowym zakupem jakiego dokonałam przed zakończeniem sezonu. Mam do zagospodarowania jeszcze okno, zawieszenie zasłonki przy wnęce na pralkę, półki, wieszaczki itp.


O bieleniu drewnian…